...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

… A kobieta to tylko mała księżniczka

Lifestory

Bal, książę na białym koniu, zamek i masa kreacji. O tym marzy każda kobieta. Nie ważna orientacja, filozofia, wygląd i przekonania. Każda kobieta chce poczuć się wyjątkowo. Nie chce być jedna z miliona tylko jedna na milion. Nie ważne czy to chodzi o podniesienie na rękach, kwiaty bez okazji czy nawet narysowanie laurki. Coś co sprawi, że będzie czuć się wyjątkowo.

Każdy z tych bajkowych wzorców ma swoją wersję w dzisiejszych czasach. Bal to zwykle ślub, księciunio to ukochany, biały koń to według mnie bardziej ręce, na których nosi wybrankę facet, a nie auto. Zamek to te cztery kąty, które może podzielić z ukochanym. A kreacje? Wiadomo – ubrania, cała masa, aż się to w szafie nie mieści… Chryste

W dzisiejszych czasach co raz trudniej o takie, czy inne wyjątkowe traktowanie kobiet. Świat pędzi na przód, a romantyzm ginie po pierwszych miesiącach. Bez wybielania mojej płci. Nie tylko my jesteśmy temu winni. Kobiety, które nie chcą być tak traktowane i same traktują siebie jak przedmiot spotyka zwykle pusty żywot u boku jeszcze bardziej pustego kolesia. Są oczywiście wyjątki. Zwłaszcza, że teraz jest jakiś trend, że atrakcyjna laska chce i szuka inteligentnego i czułego faceta rodem z serialu „Teoria wielkiego podrywu”. Może w końcu zrozumieją, że to dla nich będą tą właśnie jedną na milion, a nawet na miliard. Bzdury w stylu „łobuz kocha najmocniej” szybko korygują się, że nie tylko najmocniej kocha, ale i bije, zdradza, wyzywa i szmaci. Jaki książę – taka księżniczka.

Każda kobieta jest wyjątkowa. My – faceci mamy za zadanie sprawić by ona się tak czuła, a jeszcze ważniejsze jest, żeby czuła się wyjątkowa dla nas. Wtedy możemy być spokojni (do pewnych granic oczywiście), że nasza kobieta pozostanie nasza. Nie ma co ukrywać również, że wiele kobiet marzy o tym, żeby oprócz bycia księżniczką zostać na chwilę uprzedmiotowiona przez jej faceta. To kwestia fantazji oczywiście i ten temat na tą chwilę pominę (wrócę do niego w przyszłości). To facet powinien stworzyć księżniczkę, bo gdy ona sama robi z siebie księżniczkę to rzadko bywa to znośne. Taka wersja nie szuka księcia, a poddanego – a to już niesmaczny układ.

Mężczyźni – Traktujmy kobiety jak książę swą wybrankę. Kobiety – Bądźcie prawdziwymi damami, gdy tak jesteście traktowane. Przenosząc to na nasze realia i nawiązując do poprzedniego postu. Facecie – Kup jej kwiatka. Kobieto – Kup mu Lego. Czego chcieć więcej?

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno