...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Breivik – skazany z Norwegii, któremu należy się ciepła kawa

Media

Morderca, zbrodniarz. Nazywać można Breivika jak tylko najgorzej się da. Zabił 77 osób, dostał najwyższy wymiar kary i jeszcze ma jakieś żądania, bo czuje się pokrzywdzony. No szok, zdziwienie i oburzenie. Media krzyczą, ludzie się dziwią i jeszcze chcą zabić chama bo w ogóle ma jakieś roszczenia.

Tutaj jednak wchodzi ale. Gdyby był on osadzony w polskim więzieniu te roszczenia były by kompletnie bezzasadne i bezsensowne. Zimna kawa? Stare gry i zły widok zza oknem w naszym więzieniu to standard nawet dla naczelnika. Więzienie nie ma w naszym kraju nic do zaoferowania (a bynajmniej większość) poza podstawowymi dobrami w postaci jedzenia, wyra, świetlicy i spacerniaka. Całkiem inny świat jest w Norwegii, gdzie zakłady penitencjarne są na takim poziomie, że jakby przenieść je do Polski to miałyby kilka gwiazdek w skali hotelowej. I nie ma co się dziwić, że jakiś tam morderca się buntuje. Skoro wszyscy w tym więzieniu mają rarytasy to dlaczego on nie? Skoro inny skazany może wypić ciepła kawę i pograć w najnowszego Uncharted to dlaczego on ma być poszkodowany?

Żeby nie było. Absolutnie nie żałuję Breivika jako osoby, która dokonała zbrodni. Dostał zasłużoną karę i szczęście dla Norweskiego wymiaru sprawiedliwości, że te 21 lat odsiadki, które dostał może być nieskończenie wiele powielane. Dzięki temu mam względną pewność, że na wolności go nie zobaczymy. I cokolwiek by nie zrobił to nadal człowiek i jeśli nie ma w wymiarze sprawiedliwości kary śmierci to zasługuje na równe i ludzkie traktowanie.

Idąc dalej. Skoro wszyscy w więzieniu mają określone warunki to nie ma najmniejszego powodu, żeby taki czy inny więzień odstawał od reszty. W dodatku sam Breivik nie jest głupi. To inteligentny i sprytny facet. Nic dziwnego, że docieka swoich praw jako więzień i człowiek. Bo te prawa należą mu się jak psu buda. Nie ważne co zrobił, nie ważne jak głupie ma zastrzeżenia (jak zakaz używania kremu nawilżającego). Nie może być traktowany inaczej niż równorzędnie osadzony więzień.

Nie wierzę jednak, że nawet te drobne „niedogodności” jakich on doznaje nie są robione dla sportu i po złości – bo to zbrodniarz. Tak, to zbrodniarz i jego wina jest niezmienna, ale skoro tacy jesteśmy nowocześni to nie traktujmy ludzi jak hitlerowcy. Zwłaszcza jeśli za ścianą ludzie mają tak dobrze, że w gdyby takie więzienie otworzyli w naszym kraju to ludzie by się zabijali (dosłownie!), by siedzieć w nim.

To, że każde państwo ma własną politykę więziennictwa to tylko ich sprawa. W Rosji są więzienia, które posiadają własne pola uprawne, tartaki i elektrownie. To co sami wytworzą i ile tego wytworzą zależy od ich przyszłego bytu. Pomidory chuj trafił w tym roku? Wybacz Sasza – pomidorowej nie wpieprzysz do przyszłego lata. Koniec, kropka. W Meksyku siedzi się po piętnastu w małej celi, nie ma łóżek, a ludzie srają pod siebie – taki mają klimat. Nie ma więc co bulwersować się, że kraj tak bogaty i z takim socialem jak Norwegia gości Breivika w trzy pokojowej celi z komputerem i konsolą. Tam tak po prostu jest. I skoro więzień obok dostaje pyszne espresso to dlaczego on ma dostać zimną kawę rozpuszczalną. Takie „nierówności” w jakiejkolwiek formie, gdy zostaną zgłoszone przed urząd kierujący się literą prawa i zasadami równości ludzi muszą zostać uwzględnone.

Mamy do czynienia z jednym z najsprytniejszych i najmądrzejszych osadzonych w więzieniu morderców. Cyklicznie przypomina o swojej osobie, która stała się symbolem. Gdy pojawi się w mediach pokazuje gesty nazistowskie, a swoimi zażaleniami sprawia, że wciąż jest o nim głośno mimo, że jest odizolowany od świata. Znalazł najlepszy możliwy sposób, by jego sława nie przeminęła z prawomocnym wyrokiem więzienia. Pisze książki, pozwy i walczy by było o nim głośno. Doskonały przykład, tego jak będąc w odosobnieniu mieć nadal władzę, żeby przewodzić ludziom, którzy wierzą w to samo co on. Pokazuje, że jeśli jest się mądrym to mury więzienia są jedynie przeszkodą fizyczną dla ciała, a nie dla sławy i poglądów. W dodatku potrafi zarobić na własnej niewoli. Można być lepszym więźniem?

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno