...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Dwa lata blogowania za mną

My Best

Wydaje mi się, że to było dosłownie chwilę temu, gdy pisałem swój pierwszy wpis. Pamiętam dokładnie, gdzie go pisałem i gdzie było moje życie w tamtym momencie. Po opublikowaniu pierwszego wpisu, wtedy jeszcze na platformie WordPress.com co chwilę zerkałem na statystyki, czy ktoś przeczytał, skomentował, udostępnił? Pierwsze kilka osób wydawało mi się ogromnym sukcesem i z miejsca poczułem się kimś ważniejszym. W końcu ktoś czyta to co mam do powiedzenia. Jednocześnie z początku odczuwałem lekki wstyd i krępację. Wtedy wydawało mi się, że bloga prowadzą ludzie z kompleksami albo szafiarki. Nie wrzucałem do tego worka tych sławnych blogerów, których czytałem. Wtedy byli dla mnie sławni z bliżej nieokreślonego powodu. Im więcej ogarniałem w blogosferze tym bardziej do mnie docierało, że blogerów itp. jest cała masa, a ja jestem tylko ziarenkiem na pustyni. Podczas pierwszych wpisów myślałem, że raz dwa i będę jednym z niewielu (bo byłem przekonany o niskiej populacji tego typu twórców). Jak to jest po dwóch latach?

Moje punkty widzenia

Pierwszy rok blogowania był dla mnie bardziej obfity w teksty. Jednak jakie one były jakościowo to inna sprawa. Przez ten rok mój warsztat rozwinął się. Inaczej patrzę na tworzenie tekstów, inaczej podchodzę do tematu i samego „bycia” blogerem. Przez drugi rok pisania notek skupiałem się na tym, by były one lepsze i lepsze. Wciąż nad tym pracuję i pracować chcę nadal, bo jak Paweł Tkaczyk pisał w jednym z poradników. Tekst musi płynąć, a moje zdania wciąż mają kaskady. Staram się, by każdy tekst coś za sobą niósł. By nie był to tekst na poziomie pudelka, który czyta się, a po 5 sekundach zapomina. Oczywiście wiem, że nikt nie rozprawia o moich wpisach przy kawie lub winie, ale czasami może ktoś się na chwilkę zastanowi nad nim. Długa droga przede mną i mam nadzieję, że będziecie przy mnie jeszcze przez wiele tekstów.

zobacz drugi punkt widzenia

Moje punkty widzenia

Drugi rok był inny. Miałem mniej ciśnień i więcej obowiązków poza blogiem. Mimo to od lutego 2017 udało mi się (i nadal udaje) współpracować z Wydawnictwem Techland, z czego cieszę się niesamowicie. Czego może więcej może sobie wyobrazić maniak gier, który może pisać recenzje dla tak dużego wydawnictwa?

Blog i nauka z blogowania, social mediów i marketingu internetowego nie tylko dostarczyły mi sponsorowanych tekstów. Zwiększyły moją wiedzę i podejście do całego internetowego świata. Obecnie to nie tylko dla mnie świat pełen informacji i wiedzy. To też miejsce pełne możliwości, o których nie wiedziałem kiedyś

zobacz drugi punkt widzenia

Dwa lata… dwa lata… Tak długo, a jednocześnie tak krótko. Cieszę się, że jesteście ze mną i mam nadzieję, że będziecie. Piszcie, czytajcie, dawajcie prezenty. Zasługuję na to. Serio!

Ps. Ten wpis dedykuję moim dwóm dobrym kumplom. Pierwszy ma dziś urodziny – Wszystkiego najlepszego Stary! Bez drugiego z kolei nie było by tego bloga w takiej formie. Dzięki! 🙂

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno