...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Ile wart jest Twój protest?

Lifestory

Imigranci zmierzają do Europy. To nieuniknione. Uciekają z własnego piekła, a my mamy nadzieje, że nie zrobią nam drugiego. Czy to dobrze, czy źle? Stwierdzam, że i jedno i drugie, bo z jednej strony trzeba im pomóc, a z drugiej strony rozbieżności na tle wiary wywołują największe emocje. Najłatwiej zabić w imię boga i statystyki nie kłamią – jest to główny powód większości zła na świecie. I to nie jest tak, że Islam taki jest. Chrześcijanie mają o wiele więcej duszyczek na koncie. Krucjaty, polowania na czarownice i inkwizycje, których nikt się nie spodziewał. Trzeba przyznać, że nasza wiara ma niezły wynik. Tymczasem role się odwróciły i to my jesteśmy kojarzeni z tymi dobrymi, a oni to zło, meczety i obcięte głowy.

Wszelkie media społecznościowe aż kipią od protestów, nawoływań, gróźb i sloganów przeciwko imigrantom. Nabrało to takiego obrotu, że osobiście zacząłem blokować znajomych, którzy średnio kilkanaście razy dziennie wrzucają obrazki, linki i piszą posty jak to są przeciwko i jakie to zło puka do naszych drzwi. Boje się, że jak będą chcieli mi na osiedlu postawić warzywniak to jakiś idiota od razu na fundamenty rzuci łeb świni, bo pewnie to już meczet.

Media serwują nam to co chcą byśmy zobaczyli, grając nam na emocjach, a ciemny lud to kupuje. Jednak co daje zmiana awataru, wrzucenie spreparowanego linka z fałszywymi informacjami, że polki już są gwałcone w Polsce i podobne tego typu rzeczy? Otóż już Ci tłumaczę.

Kompletnie nic

A na dodatek zaczyna zalatywać to naszą narodową perfumą Cebula Nr 05. Kiedy ludzie pojmą, że sprzeciwiając się na Facebooku tak samo się liczymy jak lajki, które karmią dzieci w Afryce. One są nadal głodne i Twoje kliknięcie nie polepszyło ich bytu. Tak samo z Twoim protestem. Kompletnie nikogo to nie obchodzi (pewnie nawet łącznie z Twoimi znajomymi). Jedynie ośmieszasz się, bo to co głoszą ludzie na fejsie jest tak nisko intelektualne, że czuje jak mi się kora mózgowa prostuje.

To nie jest tak, że jestem zwolennikiem tego, by kilka, czy kilkanaście tysięcy ludzi przyjechało żyć tutaj, ale to jest konsekwencja wciskania przez zachód nosa w nieswoje sprawy. Gdyby nie te wszystkie nie nasze wojny to i  oni by nie chcieli jechać do nas. Skoro tak ich ratujemy przed złem ropą podlanym to niestety teraz trzeba za to zapłacić. Jednak nie robię przysłowiowej gównoburzy na portalach, bo co to da? Nie jestem ani autorytetem, ani liczącym się politykiem, biznesmenem czy celebrytą i swoją opinię to mogę wyrazić w rozmowie ze znajomym, a nie zaśmiecać sobie tablicę. Ty też tak możesz, więc weź swoje obrazki, linki i inne zabawki dla protestujących na fejsie i udaj się gdzieś, gdzie jakimś cudem będzie to miało jakąś wartość. Każdy może wyrazić swoje zdanie. Można jednak zrobić to na poziomie intelektualnym, kulturowym i z jakimkolwiek smakiem.

Chcesz wyrazić swój protest przeciwko lub za imigrantom? Zrób to na poziomie i chociaż powiedz to swoimi słowami, a nie obrazkiem dla tępaków. Pamiętaj jedno. Twoje zdanie i Twój protest nie wiele obchodzi ludzi, a jeszcze mniej zmieni. Może jedynie ilość znajomych, bo nie da się tego oglądać i czytać

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno