...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Jola lojalna… a reszta nie

Lifestory

Żyjemy w czasach, gdzie takie terminy jak lojalność, honor czy prawdomówność  pojawiają się w naszym życiu w pustych sloganach jak: „Bóg, honor, ojczyzna”, a jeśli nie tam to ewentualnie w serialu „Gra o Tron”.

Polityczne afery, korupcja, kumoterstwo i wszędobylskie kolesiostwo i zwyczajne chamstwo, z którym się spotykamy na co dzień już dawno wyparło z wachlarza zachowań lojalność czy zwykła szczerość. Czy to w pracy, w szkole czy na rodzinnym obiadku możesz być pewien jednego – jeśli ktoś jest lojalny wobec Ciebie to oznacza, że jesteś dla niego więcej wart niż ktoś jej do tej pory zaoferował. Jeśli poprzednie zdanie jest nieprawdą to jesteś szczęściarzem, bo znasz osobę niespaczoną jeszcze współczesnym światem i nie jest osobą, z którą dzielisz całe dnie biuro, a podpierdoli Cię u szefa, żeby tylko dostać dzień wolnego lub lepszą notę.

Zaskakujące jak ludziom nie wiele trzeba zaoferować, żeby wypieli się na inna osobę. Ile razy w szkole byliście świadkami sytuacji, w której dla lepszej oceny ktoś zmieniał grupę pozostawiając swoją w połowie zadania? Albo ze studiów przykład – gdy dla notatek szmata może stać się przyjaciółką, a przyjaciółka szmatą. Im dalej w życiu, tym gorzej, bo stawka co raz większa, więc i co raz mniejsza cena człowieka, a jeśli masz już wystarczająco małą cenę, lub Twoja lojalność jest wysoka, to wtedy już jeżdżą po Tobie ile wlezie. Bo lojalny człowiek wybaczy – nie zrozumie, ale wybaczy.

Obawiam się, że w przyszłości nasze pokolenie dojdzie do takiego skretynienia i braku zasad, że będziemy podpierdalać się w ZUSie o emerytury, a u proboszcza kto nie dał na kasę, bo patrząc na to co widzimy na co dzień taka sytuacja może być – zwłaszcza jak straszą nas emeryturą, z której chomik nie wyżyje. Więc skoro ja będę miał mniej to czemu on nie.

Prosi się tutaj o cytat fragment tekstu WWO: „Skoro tobie brak, to niech też braknie mu? Brak mi słów na takie podejście -zawiść, zazdrość, zamiast starać się mieć więcej…”

Na koniec pozostaje zadać sobie pytanie: Ile razy w życiu zostałem sprzedany za coś? I ile razy o tym nie wiedziałem?

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno