...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Lekki oddech

Lifestory

Słońce przyjemnie łaskocze w nos. Na ulicy jakby głośniej i ruchliwiej. Tak. To oznacza jedno. Wiosna puka do naszych drzwi. Rano jeszcze skrobiemy szyby, ale popołudniu przyjemnie zwalniamy w powrocie do domu, żeby trochę słońca złapać i podładować akumulatorki.

Pierwsze takie prawdziwe dni wiosny są tylko raz w roku i każdy z nas je czuje. Nawet jeśli za dwa dni (tak jak dzisiaj) znowu jest zimno to i tak gdzieś w głowie uruchamia się myśl, że zaraz będzie cieplej, zieleniej i milej. Zdejmiemy puchowe kurtki, zamienimy ciężkie trepy na adidasy. Dziewczyny odsłonią troszkę tu i ówdzie, a faceci połapią się, że tu i ówdzie im przybyło podczas zimowego snu. Zycie będzie nas bombardować pozytywnymi bodźcami z każdej strony. A to kwitnącymi kwiatami, a to wszędzie obecnymi zakochanymi, a w nocy jęczące koty będą dawać swój upust wiosennego przesilenia.

Nawet lenistwo jest wtedy takie inne. Już nie chcemy leżeć pod kołdrą z herbata, a wolimy postać w oknie i pogapić się na okolicę. Uśmiechnięci patrzymy w błękit nieba, którego nie widzieliśmy w takim stanie od września. Do osiedlowego sklepu wyrwiemy się w samej bluzie i stwierdzimy: „Cholera! Nawet nie zmarzłem”. Coś jest w tych pierwszych wiosennych podrygach. Świat jednoczenie przyśpiesza i zwalnia. Stajemy się aktywniejsi i bardziej chętni do pracy, a jednocześnie zwalniamy by podziwiać to co dzieje się dookoła. Nagle jest czas na siłownie, spacer, a i tak zostanie czas na książkę lub grę, które nas pochłaniały zimowymi wieczorami. Już wiemy, że jeszcze chwila i zaczną się grille, za którymi tak tęsknimy, piwka w plenerze i wypady ze znajomymi za miasto.

Marzę by położyć się w delikatnym słońcu i mieć kompletnie wszystko w dupie. Nie martwić się co zrobić na obiad. Nie zamartwiać się problemami. Po prostu być. Być tu i teraz. Lekki wiatr przysparza momentami przyjemnej gęsiej skórki, którą zaraz ogrzeje słońce lub ukochana obok. Pokazać samemu sobie, że życie jest piękne i mimo, że każdy ma problemy i nie każdy ma dostatecznie w portfelu to są rzeczy, które nas cieszą i pozwalają kompletnie zapomnieć o całym złu, które jest w naszym Świecie. To nam pokazuje, że można. Co by się nie działo można dać radę, żyć dalej, a gdy dzieje się wszystko nie po naszej myśli to można wziąć głęboki oddech, a w tedy wszystko zwolni. Klocek po klocku będziemy mogli ułożyć swoje życie i wszystko będzie dobrze.

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno