...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Mężczyzna to tylko duży chłopiec…

Lifestory

W każdym facecie drzemie chłopiec, a raczej siedzi, bo on wcale nie śpi. Ten pierwiastek dziecka jest w nas ciągle aktywny i tylko sprawa, że „nie wypada” hamuje nas przed zachowaniami rodem z naszych podwórek… czasami.

Każdy, kto lubił się bawić lego za dzieciaka w wieku, gdy oczekuje syna ma w głowie obrazek, kiedy kupi młodemu klocki tylko dlatego, by samemu też się pobawić. To samo tyczy się zdalnie sterowanych zabawek, gier itp. Szczerze? Też mam nadzieję, że kiedyś będę miał syna i będę chyba mu zabierał lego jak nie będzie akurat się bawił.

Ponoć jesteśmy prostą płcią. Czy tak jest? Możliwe, ale jesteśmy zdecydowanie bardziej szczęśliwą i mniej zestresowaną płcią. Bo tylko facet w wieku 30-40 lat stwierdzi: „pobawiłbym się w chowanego” i faktycznie jakby miał okazję (i nie wylądował w areszcie czy na youtube) tak by zrobił. I nic dziwnego, bo skoro ma to go uszczęśliwić to czemu ma nie chować się za drzewem czy w krzakach przed swoimi kolegami? Daje się zauważyć, że facet myśli prosto – coś mnie uszczęśliwia – chce tego. Zupełnie jak dziecko. Dlatego mówi się ze my dorastamy do pewnego wieku i później tylko rośniemy. Współczuje tym, którzy robią z siebie na siłę dorosłego. Chłopie, nie będzie już odwrotu. W dorosłości czeka jedynie zgorzknienie i śmierć, a to w mojej (nie)skromnej opinii najgorsze co może nas spotkać w życiu.

Pamiętam gdzieś w Internetach natknąłem się na zdjęcie dziadka kucającego za samochodem. Gdy ktoś do niego podszedł z pytaniem, czy dobrze się czuje ten wesoło odparł: „Czekam, na żonę – chcę ją wystraszyć.”. I tak trzeba. No może nie koniecznie narażać swoją wybrankę serca na zawał, ale monotonia i tłumaczenie się wiekiem wykręcając się od jakichkolwiek przyjemności jest najgorszą rzeczą jaką możemy sami sobie zgotować. Największym skarbem dla takiego faceta, który czasami daje przejąc kontrole nad sobą siedzącemu w nim chłopcu jest jego kobieta. Ta kobieta, która z uśmiechem pozwala czasami na upuszczenie emocji przez jej wybranka. Sam jestem tego przykładem. Pod choinkę dwa lata temu dostałem wielki zestaw lego i składałem go o 2 w nocy w Wigilię, a łącznie spędziłem nad nim czternaście godzin. Czego może chcieć więcej duży chłopiec? Chyba nie.

Życie jest jedno, a im dłużej jesteśmy dziećmi, tym szczęśliwsze. Nie ważny wiek, posada, potomstwo, czy status społeczny. Zawsze znajdziemy moment na robienie drobnych rzeczy, które sprawią, że chłopiec w nas zaśmieje się jak za dawnych lat.

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno