...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Mózg vs Biceps – czyli, kto ma ciężej?

Lifestory

W pracy na etacie można pracować w trojaki sposób: umysłowo, fizycznie, lub tak i tak jednocześnie. Żadna praca nie hańbi i niezależnie, czy zapieprzasz na budowie, czy jesteś pracownikiem biurowym to jeśli płacisz sam za swoje rachunki i piwo to możesz być z siebie dumny. Jedno łączy pracujących umysłowo i fizycznie. Po ośmiu godzinach w pracy mają prawo być zmęczeni.

Wszystko jest fajnie, gdy osoba po dniu na budowie lub w fabryce mówi komuś, że jest zmęczona. To nie podlega dyskusji i trzeba się z tym liczyć. Wielki ból dupy następuje, gdy np pracownik siedzący przed komputerem, przerzucający papierki i patrzący w cyferki stwierdza, że jest zmęczony i nie daj jaki tam chcecie bóg, żeby to usłyszała osoba robiąca w fabryce.

A czym Ty kurwa niby jesteś zmęczony?

No kurwa nie, nie może. Nie dlatego, że nie ma ciężkiej pracy (chociaż zapewne ma). Nie może być taka osoba zmęczona, bo przecież nie zapieprza fizycznie, a słuchacz właśnie w taki sposób pracuje. Jest to pewna ignorancja dla ludzi, którzy nie znają znoju zarówno fizycznej jak i umysłowej pracy. Zmęczony umysłowy to płachta na byka fizycznego. Jeśli pracownik fizyczny tworzył by dekalog to pierwszym przykazaniem było by: Nie będziesz nigdy zmęczony przede mną. Serio. To pewnego rodzaju ignorancja, bo wielokrotnie byłem świadkiem rozmowy, gdzie osoba pracująca stricte fizycznie chwali się jak to się opierdalała przez siedem z ośmiu godzin pracy, a po chwili pluła jadem na znajomą/znajomego/bliskiego o tym jak on śmie być zmęczony po umysłowej pracy.

Trochę obronie tych za biurkiem. Można być zmęczonym po pracy za biurkiem. Ślęczenie nad papierami i przed monitorem nie jest wymagające fizycznie, ale przynoszą „efekt wyprania”, które ludzie rozumieją jako zmęczenie. Obraz rozmazany, głowa ciężka, a gdy po pracy człowiek próbuje odpocząć to nie może wyluzować umysłowo. Zmęczony jest mózg, który nadal tkwi w pracy i chwila minie, żeby odpocząć. Takie osoby, które mając dużo obowiązków i odpowiedzialności związanych z pracą umysłową rzadko kończą pracę po ośmiu godzinach i w dodatku wieczorem, gdy teoretycznie powinni paść do wyra i spać jak zabici to nie mogą usnąć, bo w głowie ciągle kłębią się myśli o minionym dniu w pracy i o przyszłym dniu.

Ale, żeby nie było tak słodko. Pracownicy umysłowi niejednokrotnie traktują fizycznych jako ludzi gorszego sortu. Z definicji traktują ich jako niewykształconych, prostych i zwyczajnie głupich. Bo skoro pracuje fizycznie to na pewno po zawodówce itp. Otóż tak nie jest i to już od dawna. Masa moich znajomych wybrała pracę fizyczną z różnych powodów. Konieczność rodzinna, znajomości, pieniądze. Mimo to mają oni wyższe wykształcenie i pewnie większość z nich skończyło dyplom z lepszymi stopniami i są po lepszych uczelniach, niż pseudointeligenci zza biurek. Na hasło, że praca fizyczna jest ciężka itp. pracownik umysłowy też ma swoje sakramentalne stwierdzenie

Ty nie masz odpowiedzialnej pracy, bo tylko fizycznie robisz

Tutaj nie ma co wychodzić na wyrost. Każda praca jest odpowiedzialna i tylko ten co nic nie robi tej odpowiedzialności nie ma. Pracownik fizyczny może mieć taką samą odpowiedzialność, a nawet większą niż konkurent zza biurkiem. Różnica jest jedynie taka, że majster opieprzy fizycznego za krzywą ścianę, a kierownik umysłowego za kiepski raport. Problem w tym, że to w krzywym mieszkaniu będzie żył umysłowy, a fizyczny będzie poszkodowany przez raport. Wciąż jednak nieuzasadnione jest  przekonanie, że skoro ktoś jest za biurkiem to jest lepszy. Gówno prawda, bo nawet durna obsługę Excela sobie wygooglujesz, a co z prawidłowym położeniem płytek lub ściany? Tego wujek Google Cie nie na uczy. Wszystko co umysłowe nauczysz się z książki, internetu itp. fach w ręku zrobisz jedynie pracując. I to zwykle na prawdę ciężko.

Krótko mówiąc nie da się stwierdzić kto ma gorzej. To są kompletnie inne dziedziny. Możesz być zmęczony po siedzeniu za biurkiem i przerzucaniu cegieł. Nie ważnie co robisz. Masz prawdo do odpoczynku, zmęczenia i narzekania. Jedyna moja prośba. niech umysłowy porównuje się do umysłowego a fizyczny do fizycznego. Ci pierwsi niech zdają sobie sprawę o odpowiedzialności tych drugich, a Ci drudzy o wysiłku tych pierwszych.

 

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno