...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Nie masz talentu, możesz pokazać cycki

Lifestory

Cycki rządzą światem. Te nagie, schowane w bieliźnie, dekoltach i schowane pod goflem. Nie ważne jak. Ważne jaką mają moc przebicia i siłę argumentu w każdej pieprzonej dziedzinie i temacie. My – faceci możemy jedynie się z tym pogodzić i zerkać gdy właścicielki krągłości tego nie widzą, a zwykle jest na co!

Piękno kobiecych piersi zostało spłycone i już nikogo nie rusza nastolatka z dekoltem do pępka lub z implantami. Faceci chcą oglądać, a kobiety z chęcią pokazują. Zgrzyt rodzi się gdy kobiece krągłości torują jej jakakolwiek karierę, która nie jest związana właśnie z eksponowaniem ich. Bo nikogo nie zdziwi modelka toples czy też gwiazda filmów dla dorosłych. Co jednak gdy piosenkarka, aktorka, czy nawet dziennikarka co rusz pokazują się w negliżu? Lajki pod zdjęciami rosną szybciej i szybciej, a sława (jakakolwiek) zaczyna być taka jaka powinna dla nich być – kontrowersyjna.

Owszem. Ktoś powie – ma co pokazać więc pokazuje. Zgadzam się i pochwalam. Zastanówmy się jednak czy np. Miley Cyrus była by tak popularna po opuszczeniu Disneya, gdyby nie pokazywała się w taki sposób, w jaki możemy zobaczyć ją w TV i Internecie? Podobnie jest z Polkami. Przykład sprzed kilku dni. Na Instagramie pewnej dziennikarki pojawiły się odrobinę odważniejsze zdjęcia z wakacji. Żadne porno, żaden negliż. Ot zwykłe zdjęcia w bikini. Niby tak, ale wszelkie portale plotkarskie rozbrzmiały niczym Róg Gondoru i nieznana mi dziennikarka (chyba nie tylko mi) stała się sensacją z racji kilku fotek. Czy teraz będzie częściej przed kamerami? Śmiem twierdzić, że tak. Czy spotka ją zaszczyt sesji dla któregoś z męskich czasopism? Wielu by chciało po tym co zobaczyli na Instagramie.

Żebym nie został źle zrozumiany. Nie wątpię w profesjonalizm dziennikarski, czy wokalny przykładów osób, które wymieniłem wyżej. Sęk w tym, że nie wierze zbytnio, że bez tych plotkarskich newsów, czy też bez mini i maxi skandali związanych z negliżem osoby te miały by taką sławę, posłuch i pieniądze.

Można osiągnąć spektakularny sukses bez pokazywania cycków na co dzień, czy innych afer i aferek. Przykładem może być piosenkarka Adele, której głos broni jej sławę i nie potrzebuje niczego więcej, żeby być na szczycie. Tylko po co? Skoro można łatwiej zaświecić cyckiem. Media same się wtedy zainteresują, a skoro jesteśmy sławni to ludzie nas kupią. Ja jestem zwykłym facetem – mogę jedynie patrzeć i komentować. Może i nie jestem atrakcyjny (a może i jestem?), ale na szczęście żaden Pudelek czy inny tego typu portal się nie zainteresuje, gdy wrzucę swoje cycki na jakiś portal.

Do tego dochodzą co raz bardziej idiotyczne trendy, które pod różnymi hasłami powodują, że kobiety się obnażają. A to czy utrzyma cole miedzy nimi, a to czy złapie prawą ręka lewego cycka. A to cokolwiek z pokazaniem cycków. I to wszystko żeby sprawdzić czy masz zdrowe, jędrne i czy faktycznie dwie krągłości. Kobieto idź do lekarza, a nie wrzucaj zdjęcia. Rozumiem, że to ma być wszystko, żeby kobiety nie bały się badać itp. ale czy te odważne się badają? Odpowiedzcie sobie same.

Popieram z kolei ta Amerykankę, co rozbierała się w bibliotece miejskiej. Fakt – sprawa w sądzie itp. Jednak sama chciała tak zasłynąć w internecie i pochwaliła się wszystkim co miała najlepsze. Jaki jest tego efekt? Została gwiazdą Playboya. Chciała być sławna w ten sposób i się rozebrała, a nie chciała być uznaną piosenkarką robiąc striptiz w bibliotece.

Już tak na koniec moi drodzy, a zwłaszcza drogie. Przeglądnijcie swoje Instagramy, Facebooki i inne portale, na których widać wasze zdjęcia i powiedzcie sobie szczerze – Czy te lajki to za ładne zdjęcie? przekaz w nim zawarty? Czy jednak z racji, że ktoś ślini się na wasz widok? Życzę wam by były to lajki z sympatii i uznania dla talentu fotograficznego, bo skoro feministki twierdzą, że facet uprzedmiotawia kobiety to niech najpierw sprawdzą, kto tym biednym laskom robi selfie z cyckami na wierzchu i wygania z domu z tyłkiem na widoku?

A ja? A ja jak każdy facet będę zerkać. Wybaczcie. Jesteście płcią piękną – nie mamy wyboru. Trzeba na was patrzeć. To zdrowe dla serca… ponoć.

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno