...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Po co w ogóle mi ten cały Blog?!

My Best

Dwa lata temu zanim założyłem kontro na WordPressie chęć dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, opinią i w ogóle pisanie rozpieprzały mnie od środka. Pomijam fakt, że o prowadzeniu bloga wiedziałem tyle co kot na płakał, a z blogerów to znałem tylko Kominka i ZombieSamurai (czyli dzisiejszy Paweł Opydo). Michno? Nie znam. Never Grow.. co?! Taki byłem super! A co?

Blog był wstrętny ale byłem dumny z tego jak wygląda. Nie potrzebowałem ślicznego loga, layoutu i wszystkich ceregieli. Potrzebowałem tylko klawiatury. Chciałem pisać i być czytany. W dupie miałem (i częściowo nadal mam) to, że można na tym zarabiać, dostawać dary losu i być w TVN. Chciałem tylko pisać i być czytany. Statystyki szalały. Czytało mnie nawet kilka kilkanaście osób dziennie. Wiem, że to w dużej mierze zasługa tego, że blog był na platformie WordPress.com i przez readera docierało wiele treści. Zaraz po pierwszych tekstach przyszły książki od Kominka. „Bloger i Social Media” i „Blog”. Chłonąłem lekturę i starałem się jak najwięcej wyciągnąć. Z czasem stwierdzam, że chyba muszę całą trylogię (bo przecież Social Media Start jeszcze) przeczytać jeszcze raz.

Bloga nie zamknąłem przez dwa lata i nie zamknę raczej jeszcze baaardzo długo. Nie ważne, czy będę pisał dla garstki, tłumów, za darmo, czy za kasę. Nie ma co robić z siebie idioty. Każdy, kto prowadzi bloga chce pisać dla milionów i mieć z tego też kasę. Zwykle nie jest celem kasa, ale czytelnicy zawsze. Tak też mam ja. Lubię pisać, robię swoje i mam nadzieję, że będzie was co raz więcej.

Więc po co mi blog? Żeby pisać? Owszem. Żebyście mnie czytali? Na pewno. By było Was co raz więcej? Wiadomo.

Co chciałbym w przyszłości od bloga? Jakości, poczytności. A kasa? Oczywiście, że też. Jednak bez niej też będę pisać.

Jeśli doczytałeś lub doczytałaś do tego momentu to mam dla Was mały konkurs. Przez cały maj będę wrzucać tego typu teksty, które zrobią publiczną rehabilitację mojego bloga. Zasady są proste. Obserwowanie mojego profilu na FB https://www.facebook.com/2sidesofloco/  i udostępnianie moich majowych tekstów na facebooku. Każde udostępnienie to jeden los. Co można wygrać? Upominki ode mnie i mojego bloga. Nie ważne jest, czy udostępnisz tekst ten, czy inny, a może wszystkie? Każde udostępnienie ma szansę.

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno