...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Polska to smutny kraj

Lifestory

Rok temu przy okazji Święta Niepodległości opublikowałem tekst o tym, że nasze dostojne święto rozbija się o smutek, znicze i palące tęcze http://www.2sidesofloco.pl/smutne-swieto-narodowe/ Rok później stwierdzam, że listopad powinien być naszym miesiącem narodowym. Jest to kwintesencja naszego narodowego stylu i nastroju. Ani to jesień, ani zima. Nie ma śniegu, ale za to pizga. Pada, wieje, ciągle ciemno i depresyjnie. W dupie mają ludzie zbliżające się święta, bo przecież listopad jest. Na balkonie pewnie jeszcze macie kilka niewykorzystanych zniczy zakupionych w promocjach przed Świętem Zmarłych. Polak to zwyczajna maruda. Pracowałem kiedyś z chłopakiem, który większość życia mieszkał w Stanach i stwierdził, że w Stanach człowiek z trzecim stadium raka jest weselszy niż Polak wygrywający w totka. U nas wesoły człowiek jest albo szurnięty, albo najebany/naćpany.

Moje punkty widzenia

Takie nastawienie nie bierze się znikąd. Od lekcji historii po fakty bieżące uczą nas, że nie mamy być szczęśliwi. Mamy być co najwyżej dumni. Bo Husaria, bo pamiętamy o ’44, bo obozy, bo Wałęsa i tak w kółko. Nikt się nie cieszy, że mamy ciekawą historię. Nikt nie patrzy na to co osiągnęliśmy. Liczą się Ci co zginęli. Nie żebym uważał, że to nie ważne, bo jest to cholernie ważne. Ale wracając do 11 listopada to jest takie trochę drugie Święto Zmarłych. Tak nas uczą, w szkołach i na kursach. Do tego dochodzi nasza wszędobylska wiara i kościół. Kojarzy ktoś jakieś święto lokalne lub narodowe gdzie nie pojawi się ksiądz? Tu już nie chodzi nawet o to, że będzie facet w sutannie, ao to jakiego wydźwięku nadaje to od razu. Przecież taki wielebny musi przemówić i chociażby to były zapasy w błocie to jakoś trzeba to uświęcić i przypomnieć, że to błoto, które później z siebie zmyjecie symbolizuje wyzbycie się grzechów podczas spowiedzi. To wszystko sprawa, że prawie wszystko „nie wypada”. Kojarzycie nie które wywiady np. Obamy, gdzie rzuca żartem, gra w kosza itp. Wszystko pokazuje go jako fajnego człowieka. Nawet opublikował swoje playlisty, gdzie słucha między innymi Jay-Z. Ciekawe co nasz prezydent ma na playliście. Bogurodzicę i Apel smoleński pewnie.

zobacz drugi punkt widzenia

Moje punkty widzenia

Wszystko jest źle. Wszystko nie tak. Spójrzcie czasami na twarze ludzi wchodzących do marketów lub miejsc jakiś rozrywek. Nie którzy idą z miną w stylu: „do czego się dzisiaj przypierdolę?” Dzień dobry odpowie Ci patrząc z góry na Ciebie o ile w ogóle pokwapi się odezwać w Twoją nędzną stronę. Gardzimy wszystkim i wszystkimi. W sklepie jesteśmy klientami – bogami. W poczekalni każdy inny to chuj, który nie ma co robić tylko zawadza wam w kolejce. Sąsiedzi to buraki, wieśniaki i pewnie złodzieje. Dobrzy ludzie to tylko nasze najbliższe towarzystwo. Wymieniać tak można w kółko. Pogoda też zła. Dzisiaj mamy 8 stopni. W listopadzie? Kto to widział?! Spadłby śnieg to też by było źle. Nasza polskość też jest wątpliwa. Nie chodzi tutaj o bieganie z flagą po mieście. Naszą dumną i godną pochwałę narodowość depczemy na co drugim kroku. Co to za duma kraju w dresie z patriotyczną bluzą, który ma ubytki w uzębieniu, wykształceniu i prezencji. Jesteśmy dumni z siebie, w momencie gdy powinniśmy się za siebie wstydzić i na odwrót. Mamy jednych z lepiej wykształconych ludzi w europie, a gdy przychodzi do postawienia na siebie to nie wspieramy tego, tylko sprzedajemy/oddajemy/porzucamy nasze pomysły, projekty oddając je w obce ręce. Mamy być dumni z wyrwanych kostek brukowych, czy z tego, że opracowaliśmy metodę produkcji grafenu?

zobacz drugi punkt widzenia

Tak. Ja w tym tekście też marudzę. W wielu innych też. Ale nie marudzę dla sportu. Marudzę na złe wzorce, które dawno powinny odejść do lamusa. Marudzę na ten kij w dupie, który nadal tkwi w społeczeństwie tak mocno, że chyba na końcu jest jednak ta szeroka szczotka, którą panie woźne zamiatają korytarze szkół. Dlatego to tak ciężko wychodzi. Bądźcie weselsi. Bądźcie bardziej kolorowi w swoim życiu. Być dumnym całe życie oznacza jedynie tyle, że chełpimy się czymś, co nie jest naszą zasługą.

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno