...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Świąteczny wpis

My Best

Mówi się, że jaka Wigilia Bożego Narodzenia taki cały rok. Mam nadzieje, że w przyszłym roku będę wstawał wyspany i przy drugiej kawie siadał do pisania tekstu na blog, a w tle będzie leciał Warren Zevon lub coś podobnego. Mimo wszystko przyznam wam się, że nie lubię Świąt i okresu okołoświatecznego. Nie jestem w tym odosobniony co prawda, ale myślę, że zdecydowana większość w ten lub inny sposób nie cierpi tego czasu. W sklepach tłumy, w pracy delikatnie mówiąc zapierdol z powodu końca roku. Do tego dochodzi problem co kupić drugiej osobie pod choinkę, a całość wieńczy krępujące składanie życzeń i przesiadywanie z ludźmi przy stole godzinami zamiast wygodnie w dresie na kanapie. Nie zapominajmy, że każdym domu musi być przedświąteczna sprzeczka. O choinkę, o godzinę wigilii lub kolor obrusu. Po prostu musi ona mieć miejsce chyba po to, by przy łamaniu opłatkiem mieć uczucie, że przebacza się drugiej osobie.

Jednak żeby nie było, że jestem jakiś Grinch to ten okres ma w sobie coś fajnego. Coś czego jednak większość z nas raczej nie docenia lub wręcz nie dostrzega. To okazja to spędzenia z najbliższymi chwili bez myśli, że jutro do pracy itp. Dzisiaj jest Wigilia, a wczorajszy wieczór wspólnie z moją ukochaną przygotowaliśmy potrawy, które zabierzemy dzisiaj ze sobą na kolację. Niby zwykłe Ryby po Grecku i po Meksykańsku, ale zrobione razem jakoś od razu inaczej będą smakować.

Muszę przyznać, że ten rok był dość ciężki (chyba u wszystkich). Masę spraw nie udało mi się dopiąć, pełno się spieprzyło zanim zacząłem. Jednak myślę, że przyszły rok posłuży do odbicia się i bycia bardziej aktywnym. Nie tylko fizycznie ale zwyczajnie życiowo, bo obecnie wegetuje i nabieram energii (która i tak ze mnie ciągle uchodzi).

Nie będę Wam truł dłużej dzisiaj, bo jeśli ktoś przeczyta tą notkę to zrobi to raczej w biegu, więc nie będę dłużej przeszkadzać.

Z okazji tych Świąt życzę wam zdrowia i radości. Cała reszta też jest ważna, ale tu już każdy ma swoje upodobania co do szczegółów. Najedzcie się, wypocznijcie i uśmiechnijcie.

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno