...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Tak się zastanawiam

My Best

Jest sobota, więc skoro mogę pospać to tak jak się domyślacie zamiast do standardowej 6:30  to wstałem prawie pół godziny wcześniej i wykorzystałem ten dodatkowy czas w iście produktywny sposób – leżąc w wyrze. Wytrzymałem jakieś pół godziny i wstałem. Całe dnie potrafię leżeć i nic nie robić, a rano jednak muszę wstać. Wypić kawę, herbatę, czy inną -tę. A skoro wstałem to co? No to rehabilitacja bloga część następna.

Wiosna chyba na każdego działa w taki sposób, że chciałby coś człowiek zmienić, odświeżyć i jeszcze zmienić. Zacząłem od zmian wizualnych na blogu. Nie duże ale mi się podobają. Nawet moja kobieta zmieniła kolor włosów wydając na to miliony monet, mimo że dla mnie sama wygląda zawsze jak milion i to nie monet a dolarów. Ale wracając do zmian. Co mam coś zrobić to chcę ostatnio zrobić to inaczej. Tak jak jeszcze nie robiłem. Nawet dzisiaj na obiad sobie mamy zrobić (jak czytacie to to już pewnie zjedliśmy) standardowe kotleciki drobiowe w panierce, a ja zastanawiam się, czy nie wysmarować ich dżemem. W sensie przecierem zanim obtoczymy je w panierce. Dobre? Dam znać.

Co do tego co piszę, czy robię w Internetach też kombinuję w głowię. Myślę nad nowym wpisem z Kuchni Pantofla. Jednak chciałbym zrobić coś bardziej fit, bo nie ma co się oszukiwać. Pieczona kaczka, tost z bekonem i jajkiem sadzonym albo Kurczak z mozzarella nie należą do dań, które nazywamy zdrowymi. Coś mi chodzi po głowie, ale jeszcze nie zdradzam.

Stałem się też odrobinę aktywniejszy w social mediach i przyznaję, że zaczynam się odnajdywać w tym jakoś lepiej. Co prawda Facebook kuleje, ale nie mogę się przyzwyczaić, że mogę Wam pisać kocopoły tam co u mnie, tak jak na Twitterze albo na Instagramie. Właśnie – Co do tworzenia poza blogiem. Mam swój kanał na Youtube. Na razie nic tam nie ma, ale będzie. Kto wie? Może kuchnię pantofla zobaczycie w formie wideo? Albo film z recenzją kolejnej gry. Tutaj jeszcze kiełkuje mi co nie co w głowie.

Wiecie co by było fajne? Jakbym napił się kolejnej kawy, bo ta się skończyła. Idę sobie zrobić, a Wy wpadajcie na mojego Facebooka (/2sidesofloco), Instagram (twosidesofloco) i Twitter (@twosidesofloco)!

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno