...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

To całus dla Ciebie Blogerze

Lifestory

Od pewnego czasu marka kojarząca się ze świętami i tirami na swoich butelkach rozdaje całusy dla różnych imion i osób. I tak w pewnym sensie możesz wydając 3zł dać buziaka Justynce, Katarzynce, Stefanowi jak i Szefowi. Oczywiście to ostatnie jest niewskazane – o ile nie jesteś w intymnych relacjach z Szefem.

Ja staram się wybierać komu daje buziaka – nawet przez butelkę napoju. Ot takie moje dziwactwo. Dzisiaj jednak było inaczej. Całe rano byłem zły bo jak to Polakowi po 20tym skończyły mi się pieniądze i z pysznych pizzerek przerzuciłem się na kanapki, które nawiasem mówiąc również nie przesadzały dobrobytem. Kanapki czy pizzerki, a nawet drożdżówki – nie ważne co, ważne czym popijam moje śniadanie w pracy. Czarny, gazowany i co najważniejsze – zimny napój. Cola towarzyszy mi zawsze. Uwielbiam ten smak i nie przeszkadza mi to, że gdyby nie barwnik to byłaby zielona.

Jednak wróćmy do butelki, a nawet jeszcze wcześniej – do zeszłego tygodnia, kiedy to wyczekiwana paczka przyszła do mnie, a w niej 2 książki od samego Kominka. Książki, które mają wyznaczyć moją życiową drogę jeśli chodzi o pisanie i podejście do niego. Pisząc ten tekst jestem w połowie pierwszej z nich i długo myślałem nad tym kiedy powinienem napisać pierwszy tekst na swój blog. Kiedy? Ano dzisiaj w markecie dostałem odpowiedź, kiedy inaczej niż zwykle – po prostu złapałem pierwsza z brzegu butelkę i pognałem do kasy. Stojąc w kolejce zerknąłem na etykietę. Dałem buziaka Blogerowi – To znak pomyślałem i nie zważając, że jestem w pracy piszę pierwszy tekst jaki dane będzie komukolwiek przeczytać. Jaki jest? Nie wiem. Mi się podoba, a Wam? Wasza sprawa.

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno