...wchodzisz na blog na własne ryzyko... blog zawiera moje punkty widzenia...

Strona korzysta z plików cookies. Czytaj więcej Akceptuje

Uwaga! $$$mierć!

Media

Każdy powinien się bać swojej śmierci. A co z cudzą śmiercią? O ile nie umiera osoba jakoś z Tobą powiązana to istnieje szansa, że Cie to nie obejdzie i nie zmieni to Twojego świata. No chyba że…

… zajmujesz się czymkolwiek. Chęć zarobienia na śmierci zawsze przypisywana była mediom, które pokazują martwe dzieci na plażach i umierających z głodu w Afryce. Tak to jest sobie manipulowane, pokazywane, a ludzie dzielą się na oglądających i oburzających się. Stany Zjednoczone są mistrzami głupoty codziennej i gdy tylko da się kogoś pozwać z durnego powodu to to robią. Tym sposobem jedna kobieta pozwała Boga, że nie słuchał jej modlitw i co? WYGRAŁA, bo Bozia się nie stawiła do sądu.

Dzisiaj czytając wiadomości przeczytałem o córce aktora Paula Walkera, która ma zamiar pozwać koncern Porsche jakoby byli winni śmierci jej ojca. Jednym z argumentów pozwu był fakt, że pasy bezpieczeństwa, którymi był przypięty w trakcie jazdy aktor w momencie wypadku złamały mu żebra i miednicę. Nie wiem czy kiedyś siedzieliście w aucie i przypięliście się pasami, ale właśnie w tych miejscach one przytrzymują człowieka. Co one miały mu złamać w trakcie uderzenia w drzewo z nadmierną prędkością, piszczele?

Porsche nie skomentowało całego skarżenia ich – i dobrze. Co mieli skomentować? Fakt, że pasy zadziałały tak jak miały w sytuacji zderzenia? A podobnych sytuacji nie trzeba szukać. Rodziny zmarłych zamiast pogodzić się z faktem, że ich bliski popełnił błąd lub zwyczajnie zrobił głupio to szukają winy wszędzie tylko nie u nich. Czekam, aż kiedyś przeczytam o pozwie do Gerlacha o to, że zrobili tak ostre noże, że ktoś się nimi pociął. Sorry – jesteś oferma to się nie tykaj rzeczy dla normalnych ludzi. Dziwne, że nie pozwano przy okazji wypadku aktora nie pozwano kogoś, kto posadził to drzewo (w Polsce mamy takich ekspertów co to widzą mordercze drzewka).

Podobnie sytuacja ma się z lekarzami. Poza tymi jawnymi przypadkami braku kompetencji i mituwisizmu u nielicznych lekarzy, których powinno wypieprzać się jak najdalej od ludzi, to ja im serdecznie współczuje. Taki pan doktorek nie wie kiedy to ktoś nie rzuci mu na kozetkę pozwem, bo ktoś zmarł przykładowo podczas ciężkiej operacji lub zwyczajnego błędu. Tak to jest, że dziękujemy Bogu, a pozywamy lekarzy(no jak czytaliście – Boga czasami też). Wiem ludzie, że to osoby, które mają ratować życie, ale to w końcu ludzie. Dziwić się, że coś poszło nie tak w naszej służbie zdrowia to taki trochę paradoks, a lekarze nie są winni temu, że szpitale są przeludnione, sprzęt stary, a oni mają więcej pacjentów dziennie niż taka fryzjerka. Skoro nie potrafisz swojego peselu podać poprawnie to czemu się dziwisz, że lekarz raz na dwadzieścia lat zrobi jakiś błąd?

To wszystko nic. Ważne, że ludzie napiszą pozew na wieku trumny, bo zmarły i tak jest zmarły, a parę groszy się przyda.

Mam nadzieję, że nikt nie umrze po tym wpisie – ale pewnie zaczekacie z pozwem, aż będę sławny

A czy Ty już lubisz "2 sides of Loco"?

zamknij okno